Tuesday, February 17, 2009, 03:41 AM - maroko
jeszcze słabiej jest, ale cóż.
w następnym odcinku scenki rodzajowe...
2008/2009 - punkt dwunasta.
w głównych rolach koleś git plus ja plus marokański lowelas, który to pozował pod palmą z głupim uśmieszkiem na gębie. postanowiliśmy nie być gorsi co jak widać wyszło nam nieźle.
potem urządziliśmy misję ratunkową, bo przedstawiciele złych mocy w policyjnych mundurach klepali po ryju gówniarza, za to, że śmiał się śmiać i bawić z okazji nowego roku, który to u nas a niekoniecznie u nich. zakaz zresztą dostali podobno z powodu izraelskiego najazdu na gazę i nawet jednego sztucznego ognia nie widzieliśmy tym razem.
misja ratunkowa się oczywiście nie udała, bo plac był ciemny, nas dwóch, oni mieli pałki i całą masę sił zbrojnych w różnych zakamarkach i powiedzieli nam, że nie nasz biznes i w ogóle, żebyśmy spierdalali...
a potem spotkaliśmy kurę:::
a także najprawdziwszych emo, którzy palili czerwone marlboro i mieli szefa w kapeluszu, którego nim zrobili sobie zdjęcie spytali o pozwolenie:::

emofoto: paulinda
Next



















Avatar